This post is also available in:
Zawsze powtarzam, że najlepszym celem na letnią podróż są Czechy i ich okolice. Kilka razy spędziliśmy tydzień z grupą 7 dzieciaków w samym sercu Vysočiny i było to absolutnie wspaniałe. Oto kilka szybkich wskazówek z Vysočiny.
Znana oficjalnie jako Wyżyna Czesko-Morawska, Vysočina to jeden z najbardziej niedocenianych regionów Czech — i mam wrażenie, że wciąż pozostaje trochę na uboczu, co jest szkodą.

Między innymi jest to prawdziwy raj dla motocyklistów — prawdopodobnie z najlepiej utrzymanymi drogami w Czechach (jeśli trzymamy się faktycznie regionu Vysočina).
Przede wszystkim oferuje piękną przyrodę, historię i zabawne połączenie oryginalnych wiosek z jeszcze bardziej oryginalnymi mieszkańcami, gdzie czasem trafia się na naprawdę wspaniałe miejsca.
Kiosek Kadov
Tak moim zdaniem powinien wyglądać czeski street food. Fantastyczne bistro, które codziennie (oprócz poniedziałków i wtorków) przygotowuje 2–3 starannie skomponowane dania, do tego dwie boskie zupy oraz kilka drobnych przekąsek i słodkości. Kiedy się sprzeda — koniec. Gwarantuję, że gdy tam dotrzesz, sam będziesz miał ochotę wykupić wszystko.
Statek Blatiny
Kawałek Austrii w Czechach. W Alpach uwielbiam te wszystkie Gasthöfe, gdzie trzy pokolenia jednej rodziny dbają o to, byś oblizywał palce nad najlepszym przepisem z rodzinnej książki kucharskiej — i najlepiej wracał tam jak najszybciej.
Dokładnie takie wrażenie zrobiła na mnie restauracja przy Statku Blatiny. Kompletne przeciwieństwo pretensjonalnych hipsterskich restauracji z wymyślną kuchnią fusion.

Kafé 133 w Novém Městě
Kolejne bardzo przyjemne miejsce, które nie udaje niczego, czym nie jest. Z uroczym podwórkiem, huśtawką także dla dorosłych i naprawdę dobrymi rogalikami śmietankowymi.

Bistro 4čtyřka w Novém Městě
Kolejne miejsce, gdzie po prostu robią świetne jedzenie bez zbędnych fanaberii. I w bardzo rozsądnej cenie.
Świetne burgery, grillowane mięso, hot dogi, makarony i różne czeskie klasyki doprowadzone do perfekcji. Ostatnim razem jęczałem z zachwytu nad gulaszem z opieniek miodowych — takiego nie znajdziesz byle gdzie w restauracji.
Jak zwykle bez zdjęć — zjadłem wszystko, zanim przypomniałem sobie, żeby cokolwiek sfotografować.
Milovská kavárna – niedaleko jeziora Milovy
Gdy popływasz w Milovech i najdzie cię ochota na coś do jedzenia albo na kawę, pojedź kawałek dalej do wsi České Milovy.
Ta mała kawiarnia to jedno z tych miejsc zrobionych z sercem. Doskonała kawa, domowe wypieki, coś małego do zjedzenia, piwo, ogródek z dużą piaskownicą… gorąco polecam.
Kavárna Jako doma – Moravská Svratka
Nazwa mówi sama za siebie (“Jako doma” = “Jak w domu”). Kawa specialty, boskie kołacze, ciasta i panna cotta. A do tego bardzo miła obsługa i mały kącik dla dzieci.
Serwują też śniadania — jeszcze nie testowałem, ale mam to na liście!
Kościół pielgrzymkowy Zelená hora — obiekt UNESCO niedaleko Žďáru nad Sázavou
Jedno z naszych miejsc na liście UNESCO, obok którego przejeżdżałem przez lata, zanim w końcu się zatrzymałem zeszłej jesieni. Polecam zrobić to samo — cały kompleks, w tym spacer wokół stawu Konventský i urocza Zámecká kavárna, jest absolutnie tego wart.

Skansen Betlém w Hlinsku
Kiedyś zatrzymałem się tu spontanicznie podczas przejażdżki motocyklem i całkowicie się zakochałem. Ten mały skansen zwiedza się w krótkim czasie, a wygląda jak baśniowa wioska.
Na koniec kawa z babcinego kubka w dziadkowym fotelu w Café Mandala. Ach. Wróciłbym tam bez wahania.


Třebíč
Miasto z piękną dzielnicą żydowską i unikalną romańsko-gotycką bazyliką, położone nieco na uboczu serca Vysočiny — wyżyny Žďárské vrchy. Oficjalnie należy do regionu Vysočina i moim zdaniem to świetna opcja na jednodniową wycieczkę.




